Kategorie
Uncategorized

Architektura komponentów oparta na interfejsach

Architektura oparta na komponentach. Praktyka ta niesie ze soba ogromna elastycznosc. System, zbudowany zgodnie z ta wytyczna, sklada sie z mniejszych komponentów www. Każdy z tych komponentów może byc stworzony niezależnie od innych. Komponenty komunikuja sie ze soba za pomoca interfejsów. Dodatkowo każdy komponent może byc przetestowany niezależnie od innych. Komponenty raz stworzone, moga slużyc ponownie w kolejnych projektach – beda to typowe elementy ponownego użycia.

Stosowanie tej praktyki wymaga dużej wiedzy od niektórych uczestników projektu. Od innych zas dyscypliny. Zastosowanie je w praktyce wymaga doswiadczenia i przynajmniej jeden z kluczowych uczestników projektu powinien byc doswiadczony w tego rodzaju budowie systemów. Powinno to zagwarantowac, że podejscie to nie zostanie opacznie użyte.

Zalety z korzystania z tej praktyki sa dosyc oczywiste. Skomplikowany problem można rozbic na kilka mniejszych. Każdy z niezależnie od siebie rozwiazac. Na koniec polaczyc wszystko w calosc. Zysk ten nie jest niestety za darmo. Trzeba należycie podejsc do testowania integracyjnego systemu. Bowiem każde polaczenie architektoniczne powinno zostac przetestowane. Pamietajac o tym, że w fazie budowy wystepuje okolo trzech iteracji, po każdej z nich nastepuje wymuszone testowanie integracyjne. Poza tym integracja systemu Apple w komputerach nastepuje również w fazie przekazania z reguly w dwóch iteracjach. Tak wiec prawdopodobienstwo zmaterializowania sie ryzyka wadliwej integracji znacznie maleje.

Wizualne modelowanie. Rola modeli jest czesto i bardzo mocno podkreslana w innych dziedzinach inżynieryjnych. Budowniczowie mostów, okretów, samolotów, samochodów i budynków niejednokrotnie zawdzieczaja swój sukces lub unikniecie spektakularnej porażki wlasnie dzieki modelom nierzadko wykonanym w skali. Zatem dlaczego w przypadku inżynierii oprogramowania i budowy systemów informatycznych praktyka ta jest tak bardzo rzadko stosowana?

Historycznie i mentalnie RUP bardzo mocno jest powiazany z UML. Jest to wiez na tyle mocna i na tyle oczywista, że czesto jest zwyczajnie pomijana. Powoduje to, że czesto o tej wiezi sie zapomina lub nawet nie rozumie sie. UML sluży jako podstawa modelowania wizualnego, dlatego że notacja ta powstala jako kompromis kilku różnych niezależnych od siebie szkól notacji obiektowych. Rozwojem notacji zajmuje sie organizacja OMG. Tak wiec jest gwarancja rozwoju tej notacji. W sklad organizacji wchodza czolowe firmy z branży IT.

Podobna sytuacja byla wczesniej z notacja strukturalna., ale żadna z notacji nie wykazala sie znaczaca przewaga. Sytuacja ta przypominala historyczne Chiny i epoke trzech królestw. Każde królestwo mialo swój wlasny dialekt i kulture. Każde mialo swojego króla, każde walczylo z innymi. Dopiero polaczenie wszystkich królestw (po dlugich walkach i podbojach) pozwolilo stworzyc wielkie królestwo z zunifikowanym jezykiem i kultura.

Kategorie
Uncategorized

Szybki Zastrzyk Finansowy od Prywatnego Inwestora

Większości z nas zdarzają się niekiedy sytuacje, kiedy to niezbędny okazuje się szybki zastrzyk finansowy czyli np. łatwa chwilówka. Rozglądamy się wówczas za możliwością szybkiego zasilenia konta, co by móc dokonać pilnego w danym czasie zakupu. W takich momentach oscylujemy między zapożyczeniem się w banku, a skorzystaniem z usług oferowanych nam poza nim. Jedną z form szybkiej pomocy finansowej są pożyczki sms-em. Obecnie na rynku rywalizuje wiele instytucji oferujących swoim klientom możliwość zasilenia ich kieszeni kwotą mogącą opiewać często na kilka tysięcy złotych.

Zazwyczaj jeśli zdecydujemy się na skorzystanie z kredyt sms, tuż po zaakceptowaniu wniosku, otrzymujemy wybraną przez nas sumę pieniędzy. Jest to dobrym wyjściem, jeśli pragniemy pominąć formalności związane z wzięciem pożyczki np. w banku. Zyskując pożądaną kwotę w krótkim czasie możemy pokryć koszta związane z aktualnymi wydatkami, samemu ustalając czas spłaty długu. Oferta brzmi zachęcająco, prawda?

Przyjrzyjmy się teraz bliżej negatywnym skutkom takiego posunięcia. Bardzo często instytucje oferujące udzielenie chwilówki przez smsa pobierają wysoką prowizję w stosunku do powziętej przez nas kwoty. Mimo, że samodzielny wybór terminu spłaty daje nam dużą swobodę, nieopatrznie pominięty może ciągnąć za sobą konsekwencje.

Pracownicy takich firm przygotowani są na “punktualny” odbiór należności; spodziewają się zwrotu pożyczki przed upływem podanego terminu. Spóźnienie w tej sprawie może zaowocować niechcianymi, ponaglającymi telefonami, oraz dodaniem do rachunku dodatkowego obciążenia – oczywiście poza prowizją. Naraża nas to na nieplanowane wcześniej wydatki, niekiedy bardzo wysokie.

Czy należy więc zrezygnować z łatwych chwilówek? To zależy.

Jeśli mamy pewność, iż zdążymy ze spłatą pożyczki w ustalonym terminie – najlepiej jak najkrótszym, który wiązałby się z mniejszym oprocentowaniem – możemy pomyśleć na ten temat poważniej. Jeśli jednak mamy możliwość zapożyczenia się w banku, w którym prowizja byłaby znacznie mniejsza, winniśmy wybrać tą opcję. Nawet mimo większej liczby formalności i z pewnością dłuższym czasem oczekiwania na akceptację złożonego wniosku, oszczędzimy sobie zbędnych strat finansowych.

Opinie klientów organizacji zajmujących się udzielaniem eSMSesowych kredytów są podzielone. Skrajnie dobre, zachwalające ideę rzekomo bezproblemowego kredytu, aż do nadzwyczajnie złych. Niezadowoleni użytkownicy odradzający innym zadłużanie się w organizacjach pozabankowych na rzecz dopełnienia formalności w sposób tradycyjny, popierają swoje opinie argumentując między innymi nieadekwatną prowizją – zbyt dużą w stosunku do wysokości debetu. Osoby przekonane jednak do brania kredytów przez sms-y , starają się zapewnić o ich prostocie i braku późniejszych kłopotów związanych z takim posunięciem.

Porównanie skrajności nasuwa chyba tylko jeden słuszny wniosek – formę planowanej pożyczki należy dopasować do własnych warunków finansowych. Nie ukrywając, branie kredytów w organizacjach pozabankowych to możliwość kierowana do głównie osób, które mogą być pewne braku problemów z późniejszą spłatą należności w ustalonym z góry czasie.

Co do użytkowników nie mogących pozwolić sobie na pełne przekonanie w kwestii swojej dyspozycyjności finansowej w przyszłości – jedynie postępowanie zgodne z rozsądkiem, oraz aktualną sytuacją materialną może uchronić nas w tym przypadku przed niechcianymi kosztami.

Kategorie
Uncategorized

Google Glass Opis i Recenzja

Z Konradem zastanawialiśmy się, kiedy (bo na pewno nie „czy”) na rynku pojawią komercyjne Glassy. Google obiecuje je już od jakiegoś czasu, mają być dostępne w cenie „BluSEO reviews” (czyli pewnie ok. jedna trzecia ceny egzemplarza XE), a ostatnim planowanym terminem ich premiery był koniec roku 2014. Rok się skończył, Google sprawę przemilczało.

Powierzenie dywizji Fadellowi upewnia mnie jednak, że komercyjny model zobaczymy wkrótce. Opcje są dwie:

Glass dla przeciętnego użytkownika pojawią się z wielką pompą na Google I/O 2015. Wyposażone w nowy hardware od Intela i pewnie zmieniony desgin. Tony Fadell ma za zadanie do tego czasu dopiąć wszystko i przygotować premierę tak, by ludzie nowe Glassy zaakceptowali,
rolą Fadella nie jest wprowadzenie na rynek Glassów, a zaprojektowanie ich od podstaw. Bazując na doświadczeniu projektu i własnym, ma stworzyć nową koncepcję tego urządzenia, tak designową, inżynierską jak i marketingową. W takim przypadku od premiery wersji konsumenckiej oddaleni jesteśmy na rok, może półtora.

Niestety, chociaż kilka dni temu obie opcje wydawały mi się tak samo prawdopodobne, wszystko wskazuje na to, że to punkt 2. lepiej oddaje to, co się obecnie w Googlepleksie dzieje. Podczas prezentacji wyników finansowych, przedstawiciele Google komentowali każdy z rozwijanych projektów. O Glass dowiedzieliśmy się, że projekt czeka „reboot”.

Wszystkie grzeszki Google Glass

Jako Explorer zdążyłem poznać to urządzenie bardzo dobrze. I często chwaląc tę koncepcję, zderzam się z powracającym pytaniem: „skoro to taki świetny sprzęt, to dlaczego ich nie ma na ulicach?”. Odpowiedź jest prosta: bo nie są gotowe. Po prostu nie są.
image

Mimo całego mojego zachwytu nad przeniesieniem interfejsu komputera tak blisko naszej percepcji, że bliżej są tylko implanty w mózgu, dostrzegam braki, które zniszczyłyby to urządzenie na rynku konsumenckim. Bardzo słaba bateria. Względnie delikatna konstrukcja (zbyt delikatna do zastosowań ekstremalnych, o które Glassy aż się proszą). Mała moc, która ogranicza ambitny software. Skroajnie nieprzemyślany system mocowania, który – chociaż na szczęście dla Glass dostępne są już oprawki korekcyjne – wymusza jeden, konkretny typ kształtu oprawek. I wreszcie – futurystyczny wygląd, przez wielu nieakceptowany.

To są rzeczy, które trzeba poprawić i wymaga to naprawdę sporo pracy. Dlatego nie dziwię się Google, że zdecydowali się w sezonie 2014/2015 postawić na Android Wear. Urządzenie bezpieczniejsze marketingowo, nie wywołujące takich emocji, będące czymś pomiędzy smarfonem, a Glass. A dodatkowo – Wear nauczy nas umieszczania technologii nie na odzieży, a na własnym ciele.